Renesans, taniec a XXI wiek.

Z chęcią bym Wam powiedziała, że taniec to sztuka lekka, łatwa i przyjemna. Tańczymy właściwie od urodzenia i faktycznie, biorąc pod uwagę, że już jednoletnie dziecko może się poruszać w rytm muzyki zaryzykować można opinię, że każdy jest w stanie nauczyć się tejże sztuki. Ale…

… Ale nie jest tak do końca. Jedni faktycznie rodzą się z darem, który później przenosi ich ponad podłogą czy to w dyskotece, czy w domu, czy w poważnej szkole tanecznej przez życie, zaś inni taniec opanowywać muszą długo, niejednokrotnie stąpając po stopach partnerki czy partnera, upadając, zdarza się, że i przeklinając… Czym bardziej człowiek spontaniczny, tym częściej będzie pokazywał, jak podoba mu się to, co już osiągnął jak również tak samo postąpi w przypadku niepowodzenia - zamknie się w sobie, odsunie, nie będzie chciał przez dłuższą chwilę próbować.

Wyobraźcie sobie teraz, jak ciężkim okresem dla tancerzy był chociażby renesans. Dzisiaj w tańcu można robić niemalże wszystko. Jest street dance, hip hop, jazz dance, jest tyle nowoczesnych tańców, w których nikt nie zwróci większej uwagi na jednorazowe “nie takie” położenie stóp. A wówczas? Wszystko musiało być idealnie zgrane, dopasowane.

Zespół Tańca i Kultury Dawnej Bialte di Slesia, niesamowita grupa z niesamowitym i pięknym hobby pokazuje nam, jak kiedyś, bardzo dawno temu nie tylko sam taniec wyglądał, ale również - co bardzo ważne - w jaki sposób ludzie odnosili się do siebie. Było zupełnie inaczej niż dzisiaj. Jestem pod wielkim wrażeniem Ich pokazów. Wy sami możecie ocenić…

Tags: , , , , , , , , , ,